Tytuł ksiażki:
Czytaj Pieprzone opowiesci:
Na ustach czuję jakby muśnięcia. Zamknęłam oczy i zupełnie oddałam się temu wrażeniu. Jakby najdelikatniejszy kochanek pieścił moje usta swoimi chłodnymi wargami, dotykając ich lekko by zaraz odsunąć się w popłochu. Jak dotyk motyla. Tchnienie wiatru. Na każdym milimetrze skóry ust aksamitny dotyk, a właściwie ukłucie, muśniecie. Chłodne, szalenie przyjemne, rozkoszne
2012.05.24 10:55
W hotelowym pokoju było naprawdę gorąco, gdy do niego weszliśmy. Czułam jego zapach, słodki i subtelny, odzwierciedlający jego. Chłopca, który ma w sobie znacznie więcej niż jakikolwiek dotychczas. Jego dotyk był znacznie subtelniejszy niż innych, oddech wydawał się cieplejszy, delikatniejszy. Podniecenie brało górę
2012.05.21 10:55
Ujrzał jak stoi pochylona nad blatem, jej tyłek okalała ciasna opinająca spódnica. I te nogi. Podszedł do niej i położył jej rękę na ramieniu, pochylił się nad nią i szepnął jej do ucha, że ma na nią ochotę i jeśli również tego chce, to niech powie tylko słowo. Kobieta zawahała się chwilę, jednak nie powiedziała: nie
2012.05.19 11:00
Zródło: blog.onet.pl
Wielka transformacja
![]() |
ISBN/nr produktu: 9788301165208
Producent/Wydawca Publikacji: Wydawnictwo Naukowe PWN
Ilość stron: 370 stron
Cena ksiażki: 42.91 PLN
Czas realizacji przesyłki:
48 godzin
|
Dodaj do koszyka |
Krótkie streszczenie ksiażki: Dziewiętnastowieczna cywilizacja załamała się. Książka ta jest poświęcona politycznym i gospodarczym przyczynom tego wydarzenia oraz głębokim przemianom, którym dało ono początek. Tak Karl Polanyi rozpoczyna swoją książkę, która w rzeczywistości oferuje znacznie więcej niż badanie mechanizmów rewolucji przemysłowej ? przede wszystkim dotyczy także naszych kryzysowych czasów. Możemy bowiem postrzegać publikację, której polskie tłumaczenie ukazuje się po 66 latach od jej powstania, jako sięgającą głęboko w historię Europy analizę podłoża obecnego kryzysu i głos w dyskusji o kondycji współczesnego kapitalizmu. Autor występuje przeciwko koncepcji wolnego i samoregulującego się rynku, niezwykle dziś popularnej i atrakcyjnej dla współczesnego uczestnika życia publicznego. Wolny rynek, jak sądzi Polanyi, rozbija się o naturę człowieka. Jak niegdyś komunizm, który wielu rozsądnym ludziom zdawał się ideą szlachetną i sprawiedliwą, okazał się naiwną utopią i zamienił w przeciwieństwo sprawiedliwości, tak samoregulujący się rynek, z pozoru mądrzejszy od nieudolnych rządów i stronniczych polityków, okazuje się tylko mitem, w którym nie ma miejsca dla żywych ludzi. W realnym świecie nie jest to już dążący do równowagi organizm, lecz niezrównoważone monstrum niszczące cały świat społeczny. Rynek traktowany jak nienaruszalna świętość oddziela się od społeczeństwa, które staje się jedynie przybudówką do niego, trybikiem w jego machinie. Pozostawiony sam sobie rynek niszczy relacje społeczne, narzucając im charakter ekonomiczny. Polanyi wykracza poza klasyczną ekonomię, podkreśla zakorzenienie mechanizmów gospodarczych w świecie społecznym i sprzeciwia się abstrakcyjnemu traktowaniu tych dwóch aspektów. | ||
Czytaj Pieprzone opowiesci:
2012.05.24 10:55
2012.05.21 10:55
2012.05.19 11:00
Zródło: blog.onet.pl
